Forum Forum Apokalipsy Strona Główna
 Forum
¤  Forum Forum Apokalipsy Strona Główna
¤  Zobacz posty od ostatniej wizyty
¤  Zobacz swoje posty
¤  Zobacz posty bez odpowiedzi
Forum Apokalipsy
2012 - New World Order - Zjawiska nadprzyrodzone - Ezoteryka - Rozwój Duchowy - UFO - Nauka
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie  RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 
Tzw. pisarstwo.

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Apokalipsy Strona Główna -> Dział archiwalny ( Forum Apokalipsy ) Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Tzw. pisarstwo.
Autor Wiadomość
singri
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 13:33, 22 Lut 2010    Temat postu: Tzw. pisarstwo.
 
Odkąd pamiętam, tworzę własne historie. Najczęściej nie wychodziłam poza pierwszy rozdział, ale...

Dawno temu pisałam książkę fantasy o chłopaku, nastolatku, osieroconym synu dwójki dobrych czarodziejów, który odkrywa w sobie zdolności magiczne, odnajduje dawnego przyjaciela swoich rodziców, uczy się od niego magii a gdy jest gotowy wyrusza na poszukiwania "tego złego" (który wcześniej zabił mu rodziców) i zabija go. Mój bohater wyglądał jak skóra zdarta z ojca, tylko oczy odziedziczył po mamie.
Jak większość moich pomysłów, ten również wylądował w koszu.

Rok później ukazała się książka "Harry Potter i kamień filozoficzny"

Tym którzy nie czytali: Losy Harry'ego ogólnie przypominają losy mojego bohatera. Harry'emu też wszyscy powtarzają, że jest podobny do ojca, ale oczy ma po matce. Oczywiście seria J.K.Rowling jest dużo dłuższa i bez wątpienia lepiej napisana, ale podobieństwo pozostaje.

Takich sytuacji miałam wiele. Na początku zeszłego roku w mojej głowie zaczęła się kluć fabuła podobna do "Avatara". Pisałam to dwa miesiące, rzuciłam w kąt, uznając że nic dobrego z tego nie zrobię.


Normalnie nie zliczę, ile razy się tak zdarzyło. W końcu zaczęłam wierzyć w starą dobrą Wenę, która non stop, cierpliwie podsuwa mi pomysły, a gdy się zniechęcę, idzie z tym do kogoś innego.

Niestety nie mam na to dowodów, bo co się robi z nieudanym wypracowaniem?



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Mim
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 286
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 14:39, 22 Lut 2010    Temat postu:
 
Myślisz, że motyw odziedziczenia wyglądu po ojcu i oczu po matce jest jedynie wykorzystany w Twojej pracy i w serii J.K. Rowling?



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
singri
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 15:03, 22 Lut 2010    Temat postu:
 
A mnie skąd to wiedzieć? Jedyne miejsca w których się z tym spotkałam.

Zresztą, nie chodzi tylko o to. Fabuła była podobna. Był odpowiednik Rona, Dumbledora, Syriusza. Jakbym to teraz napisała i opublikowała, pani Rowling mogłaby mnie spokojnie o plagiat oskarżyć i za Chiny Ludowe bym jej nie udowodniła, że byłam pierwsza.

To się zdarza ciągle. Przeważnie gdy zarzucę jakiś pomysł, zaraz pojawia się coś bardzo podobnego i najczęściej trzepie się na tym niezłą kasę. Jeśli w ciągu roku pojawi się film lub książka o osobie, która przeżyła 2012 z ogromnymi zapasami jedzenia, a potem ratowała innych na zasadzie "Ja was karmię, wy mnie słuchacie" i została obwołana królową nowo powstałego państwa, to chyba zacznę się głębiej zastanawiać.

PS: rzuć okiem na mój podpis. Da Ci do zrozumienia, z kim rozmawiasz...



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez singri dnia Pon 15:03, 22 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Mim
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 286
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 15:16, 22 Lut 2010    Temat postu:
 
"Przeraża mnie ogrom własnej niewiedzy..." ?
Temat ogromnego znaczenia wiedzy i bycia nieświadomym przez całe życie kojarzy mi się jedynie z niektórymi źródłami ezoterycznymi i z koncepcją gnozy lub z heglizmem. Kojarzy mi się też z niektórymi moimi odczuciami.



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mim dnia Pon 15:20, 22 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
singri
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 15:20, 22 Lut 2010    Temat postu:
 
Mam 25 lat a gdy patrzę na to, czego nie wiem, choćby z zakresu historii własnej planety, to mi ręce opadają i wszystko inne też. A ja chciałabym wiedzieć wszystko. A przynajmniej poznać tę część ludzkiej wiedzy, która została spisana. Nie wiem czy można to wiązać z gnozą (kolejna rzecz której nie znam i nie baw się w korepetytora. Google is my best friend ), ja to nazywam babską ciekawością w bardzo ostrej formie.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Mim
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 286
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 15:22, 22 Lut 2010    Temat postu:
 
Sam się zapoznałem z tym znaczeniem nie tak dawno temu przez google, z wikipedii. A jeśli chodzi o znaczenie wiedzy nieznanej przez nas.. cóż - "wszystko jest lekcją" jak to niekiedy pada w odpowiednich kręgach.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
singri
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 15:25, 22 Lut 2010    Temat postu:
 
Ja wolę "Uczymy się całe życie. Przeważnie na błędach, ale mniejsza z tym."



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
NB#R
Administrator
Administrator



Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:29, 22 Lut 2010    Temat postu:
 
Każde nasze życie jest jedną nauką... a Życie - jedną wielką nauką.
Błędy też są nauką i właśnie po to je popełniamy i popełniać będziemy.
Dziękuję, pozdrawiam :-)



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Wto 19:12, 09 Mar 2010    Temat postu:
 
Mi też czasami wydaje się że ja"już to kiedyś wymyśliłem"a jeśli chodzi o Avatara to po pierwsze zaczęto go kręcić w 2006 roku a po drugie Cameron wymyślił fabułę już wcześniej na początku lat 90 ale jego zdaniem technika w tych czasach nie pozwalała mu osiągnąć takiego efektu jaki chciał.
ps.czy zauważyliście że fabuła Avatara do złudzenia przypomina film(czy tam bajkę)Pocahontas??

Powrót do góry
Mim
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 286
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Wto 21:59, 09 Mar 2010    Temat postu:
 
Odpowiedź na "ps.":
David Cameron specjalnie wprowadził wątek występujący m. in. w Pocahontas do swojego filmu:

->
[link widoczny dla zalogowanych]żających+Camerona+o+plagiat+oraz+porównywanie+''Avatara''+do+''Pocahontas''.html

Powracając do tematu to można też stwierdzić, że to zbiorowa świadomość wytwarzana przez pod i/lub nadświadomość jest odpowiedzią na tworzenie prawie identycznych tematów w kompletnie niezależnych od siebie opowieściach.



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mim dnia Wto 22:00, 09 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Apokalipsy Strona Główna -> Dział archiwalny ( Forum Apokalipsy ) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo

Powered by phpBB © 2004 phpBB Group
Galaxian Theme 1.0.2 by Twisted Galaxy