Forum Forum Apokalipsy Strona Główna
 Forum
¤  Forum Forum Apokalipsy Strona Główna
¤  Zobacz posty od ostatniej wizyty
¤  Zobacz swoje posty
¤  Zobacz posty bez odpowiedzi
Forum Apokalipsy
2012 - New World Order - Zjawiska nadprzyrodzone - Ezoteryka - Rozwój Duchowy - UFO - Nauka
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie  RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 
Człowiek Śniegu - "YETI" -
Idź do strony 1, 2  Następny

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Apokalipsy Strona Główna -> Kryptozoologia Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Człowiek Śniegu - "YETI" -
Autor Wiadomość
Human Behaviour
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1280
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 20:35, 06 Lis 2005    Temat postu: Człowiek Śniegu - "YETI" -
 
YETI

Czym jest YETI ?
Jest to duża, przypominająca małpę istota człekokształtna. Jej zachowanie jest jednak najprawdopodobniej prymitywne. Dosłownie nazywa Yeti oznacza: ohydny, straszny, okropny. Tybetańczycy nazywają tę istotę kanguli. Można się spotkać również z nazwą Człowiek Śniegu.

Gdzie żyje ?

Z relacji ludzi jasno i wyraźnie wynika, że spotkali to "dziwne" stworzeniach wysoko w górach w niedostępnych miejscach (około 5000 m.n.p.m). Głównie w Himalajach między Indiami, a Tybetem. Czasem jednak Yeti schodzą do wiosek, aby upolować mięso (głównie kozę, lub człowieka).

Jak wygląda ?

Ludzie, którzy spotkali te niebezpieczne zwierzę używają takich pojęć jak: straszny, człekokształtny, wysokości około 2 metrów, bez ogona, wyprostowany, pokryty futrem, o czarnej, małpiej twarzy, o nadzwyczajnie silnych dłoniach.

Yeti, czy niedźwiedź ?
Wielu zoologów "kłóci się" z krypzoologami o tę istotę. Ci pierwsi uważają, że ślady spotykane przez turystów w górach mógł zostawić niedźwiedź tybetański. Kryptozoolodzy sądzą jednak, że ślady zostawione przez tajemniczego stwora są zbyt duże, aby mogły być one jakichkolwiek znanych człowiekowi zwierząt.

Pierwsza relacja o Yeti

Pierwszy raz o Yeti zoologowie usłyszeli w 1832 roku. Anglik B.H Hodgson napisał wtedy, iż miejscowi tragarze ucielki wysoko w górach przed dużą, przypominającą małpę istotą. On sam jednak jej nie widział.

Relacja Latem 1947 roku w pobliżu małej wsi azerbejdżańskiej sierżant Ramazan, uważany za człowieka uczciwego i zdyscyplinowanego funkcjonariusza, wracał nocą ze służby, kiedy niespodziewanie spoza drzew wyskoczyło wielkie, nagie, owłosione stworzenie, obezwładniło go i zaniosło pod drzewo. Najwyraźniej siedziała tam towarzyszka życia napastnika - nieco niższa od samca, z obwisłymi piersiami i długimi włosami. Zarówno samiec, jak i samica byli mocno owłosieni - z wyjątkiem przerażających, ciemnych, małpich twarzy. Dzikie stwory wydawały nieartykułowane dźwięki i zaczęły z zainteresowaniem obmacywać sierżanta, zwracając szczególną uwagę na błyszczące guziki jego munduru. Próbowały przekonać się nawzajem, że zdobycz jest niepodzielną własnością jednego z nich. Warczały, popychały się, a nawet się pobiły. Dopiero o świcie oddaliły się i znikły w lesie. Skromny milicjant z Azerbejdżanu może więc powiedzieć o sobie, że jest prawdopodobnie jedynym człowiekiem, o którego pobiły się yeti!

Wyśmiewanie się z opowieści tubylców o niewiarygodnych bestiach nie jest rzeczą rozsądną... Tubylcy czasem wiedzą, co mówią. Potwierdziło się to w drugiej połowie XIX wieku, kiedy amerykański badacz Paul Du Chailliu, przywiózł z jednej ze swych wypraw skórę i szkielet gigantycznego goryla, ku wielkie mu zakłopotaniu krytyków. Do tej pory nikt nie znalazł ani skóry, ani sierści legendarnego Człowieka Śniegu z Himalajów. Mimo to są naukowcy, którzy wierzą, iż może się to zdarzyć w każdej chwili. Ludy zamieszkujące ten surowy region naszego globu nazywają te stwory yeti, co znaczy ohydny, odrażający, straszny. Zgodnie z tym, co podają tubylcy, yeti żyją wysoko w niedostępnych kryjówkach Himalajów. Problem polega na tym, że od czasu do czasu stwory te schodzą w dół do wiosek. Według opowieści Szerpów, yeti nie ograniczają się do jedzenia żab ze stawów w dolinach czy też delikatnych pędów drzew lub krzewów. Zaspokajają głód również świeżym mięsem- czasem kozą, czasem młodym jakiem, a nawet porwanym dzieckiem, albo samotnym pastuchem, który popełnił ten błąd, iż spał samotnie w słońcu. Ponieważ to właśnie brytyjska kolonia w Indiach rozciągała się aż do budzących grozę Himalajów, Brytyjczycy byli pierwszymi, którzy zetknęli się z relacjami o tych dziwnych stworach. Uznali je za wymysły tubylczej wyobraźni. Pierwsza mała rysa na tej wyrosłej przez lata ogromnej ścianie ignorancji i wątpliwości pojawiła się w roku 1913, kiedy grupa chińskich myśliwych zraniła i wzięła do niewoli jakieś dziwne, człeko-podobne stworzenie, które Tybetańczycy nazywali Człowiekiem Śniegu.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
versus
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 1355
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 20:44, 06 Lis 2005    Temat postu:
 
Ten kudłaty na 1 zdjęciu to najprawdopodobniej przebrany w kostium człowiek.
Taka akcja aby podtrzymać mit.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Human Behaviour
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1280
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 20:50, 06 Lis 2005    Temat postu:
 
Widzę versus, że masz już ukształtowany charakter. Wierzysz w twarz na Marsie, w inne sprawy tego typu odegrałeś rolę sceptyka. Napisałeś, że to pewnie jakiś człowiek przebrany, a wierzysz w zdjęcia na których znajduje się np. statek kosmiczny, czy może myślisz że to jakiś człowiek rzucił w górę talerz kuchenny i pstryknął zdjęcie?



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
versus
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 1355
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 21:12, 06 Lis 2005    Temat postu:
 
Słuchaj, nie jestem sceptykiem. Co do tego zdjęcia jak i do każdego materiał publikowanemu na forum opieram się (a przynajmniej staram się) na fachowej literaturze. Badane zdjęcie przez specjalistów potwierdza w dużym procencie iż bardzo możliwe że to przebrany człowiek. Natomiast jażeli chodzi o wspomniane przez ciebie spodki mogą być sztuczką (oczywiście nie wszystkie). Potwierdzają to choćby polscy naukowcy, badacze ufo i spece od fotografii którzy przeprowadzali eksperymenty z dyskami czy miniaturowymi modelami pojazdów kosmicznych umieszczonych i wprawionych w ruch w dpowiednim miejscu.
Tak więc mówie że bazuję na dowodach a nie domysłach a to nie stawia mnie w świetle sceptyka.
Druga sprawa. Sam jakiś czas temu dałeś komuś ostrzeżenie ze nietolerancje a sam nie tolerujesz tego że ktoś ma prawo do własnej decyzji, choćby sceptycyzmu.



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Human Behaviour
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1280
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 21:21, 06 Lis 2005    Temat postu:
 
nic nie pisałem, że nie toleruje sceptyzmu, ale (nie mówie tu o tobie) jeśli na forum do każdej sprawy ktoś by podchodził sceptycznie to chyba trzeba mu dać ostrzeżenie, albo bana, bo co taki człowiek robi na takim forum?



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Chessman
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 668
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 21:43, 06 Lis 2005    Temat postu:
 
Zależy jaka jest proporcja pomiędzy sceptycyzmem a otwartością. Bo ja np wszystko potrafie przyjąć i niczego nie negować definitywnie jednak troche sceptycyzmu zawsze trzeba mieć. Tak mi się wydaje. Nawet pisząc te słowa wcale nie mam definitywnego zdania



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
=[dj_cinex]=
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Czw 16:08, 29 Gru 2005    Temat postu:
 
Każdy rejon globu ma juz swoja taka postać ...

- Yeti
- Sesquatch
- Buru
i inne ...

Mit czy nie mit ... historie te same w sobie są ciekawe



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
=[dj_cinex]=
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Czw 23:52, 29 Gru 2005    Temat postu:
 
Dominik napisał:

I chupacabra.

Za małe :P



To już nie ta klasyfikacja
Tamte to to samo tylko ma inne nazwy zależnie od tego gdzie wystepuje ...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
bezbronna owieczka
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Obrzeża galaktyki

PostWysłany: Wto 2:51, 03 Sty 2006    Temat postu:
 
To pierwsze zdjęcie to przebrany facet.Widziałem nawet film z tym właśnie maszerującym "yeti" Gdybyście widzieli (nie wiem może już ktoś widział) z pewnością napisałby to samo.Pan yeti maszeruje sobie pare kroków, potem odwraca sie do kamery i idzie dalej Kolesie mieli niezłą zabawę, no i stali się popularni.Przyznali się do tego ale jak widać yetomaniacy więdzą lepiej od nich A ze sceptycyzmem trzeba podchodzić do każdego zagadnienia a nie ślepo wierzyć we wszystko (mam na myśle umiarkowany sceptycyzm a nie ludzi którzy negują wszystko z zasady).



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Human Behaviour
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1280
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Śro 14:28, 11 Sty 2006    Temat postu:
 

Opis: Malpa nieznanego pochodenia sfotografowana w 1998 roku na Florydzie.



Opis: Yeti w strumieniu



Opis: Yeti sfotografowany na sniegu..



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
ToMeK
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 15 Gru 2005
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Sob 8:58, 14 Sty 2006    Temat postu:
 
Ale przecież na zdięciu 1 tam gdzie się patrzy jakby na fotografa ma ok.50 centymetrów dłuższe rence od normalnego człowieka!Czy to możliwe,aby człowiek przebrany w taki kostium poruszał się tak zgrabnie??



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
ADRIA
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 20 Lis 2005
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Sob 9:35, 14 Sty 2006    Temat postu:
 
..możliwe jest, że Yety istniało..ta zagadka istnieje już parę ładnych lat..i nie sądzę, że ktoś wtedy by podjął się takiego 'przedsięwzięcia' stworzenia takiego stwora- zapewne była to mutacja goryla



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Human Behaviour
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1280
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Sob 10:25, 14 Sty 2006    Temat postu:
 
No ale na Syberii nie ma goryli, więc to może mutacja wiewiórki !



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
ADRIA
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 20 Lis 2005
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Sob 14:34, 14 Sty 2006    Temat postu:
 
..a może przywędrował?(bardziej sugerowałam się na pods.1 zdjęcia) ale napewno jest to jakaś mutacja, jeżeli goryl odpada to pozostaje tylko człowiek.. (kolejna zagadka nie wyjaśniona)



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
wielki_mis
Forumowicz.
Forumowicz.



Dołączył: 02 Sty 2006
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: jaworzno

PostWysłany: Nie 19:35, 15 Sty 2006    Temat postu:
 
Cos w tym jest ,jednak w wielu częściach globu widziane była taka istota.I jest tych przypadków dośc dużo,pewnie ktoś powie że to jakieś kawały ludzi chcących zdobyć sławe napewno jest kilka takich przypadków.Ale też jest kilka relacji ludzi wiarygodnych
których nie można posądzic o głópie kawały czy chęć zdobycia sławy.Jest pytanie czemu
nie znaleziono jeszcze ciała żednaj istoty.Może odpowiedzą jest że żyją na terenach tródno dostępnych i jest ich mała ilośc.Ale jest też pytanie czy tak mała populacja może przetrwać



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Apokalipsy Strona Główna -> Kryptozoologia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo

Powered by phpBB © 2004 phpBB Group
Galaxian Theme 1.0.2 by Twisted Galaxy